W czasach, kiedy nawet podróżnik nie wybiera się z domu bez telefonu, musisz wiedzieć, jakie aplikacje zgrać przed wyjazdem. Jak w każdej dziedzinie można ich znaleźć setki, ale są takie, które według nas zdecydowanie mają status „must have”.
1) Here maps – mapy całego świata + nawigacja, która działa offline. Mapy możesz pobrać w każdej chwili i potem je usunąć (dzięki temu nie zajmujesz zbędnych MB). Najlepiej ściągnąć dany kraj/kraje przed wyjazdem.
2) Tripomatic (obecnie Sygic Travel) – planner podróżniczy w postaci mapy z miejscami do zobaczenia. To co nas tutaj urzekło to to, że przy zaznaczonych atrakcjach masz zdjęcie danego miejsca. Z tą aplikacją jesteśmy bardzo związani, zwłaszcza od wyjazdu na Islandię, o czym kiedyś już wspominał Maciek: https://gapienamape.pl/aktualnosci/tripomatic-jak-aplikacja-uratowala-planowanie-wyjazdu-na-islandie/
3) Skype – jedna z najtańszych opcji telefonowania nawet z drugiego końca świata do PL. Potrzebujesz jedynie dostęp do Internetu. Masz dwie opcje:
– korzystasz z darmowej opcji połączeń z innymi użytkownikami Skype
– doładowujesz konto na 20, 40 lub 100 zł i dzwonisz do kogo chcesz na telefon komórkowy lub stacjonarny
Spróbuj zadzwonić do babci lub dziadka zza oceanu, zobaczysz jak się ucieszą.
4) Booking – wyszukiwarka hoteli. Uratuje Ci tyłek jeśli z dnia na dzień musisz znaleźć miejsce do spania. Według nas najbardziej user-friendly aplikacja do szukania noclegów. Docenia stałych użytkowników zniżką Genius.
5) XE Currency – konwerter walut. O ile policzenie w pamięci EUR/PLN czy USD/PLN jest dość proste, o tyle zestawienie IDR/PLN już do przyjemnych nie należy (1 IDR = 0,000288119605 PLN, czyli rupii indonezyjskiej do złotówki). Dlatego warto mieć konwerter, który zrobi to za Ciebie.
Inne aplikacje, które mogą Ci się przydać w podróży to: AirBnB, Couchsurfing, CheckMyTrip, offline’owy tłumacz językowy, AccuWeather i aplikacje Twoich przewoźników, czyli np. Ryanair, Wizzair, LOT itp.
I pomyśleć, że kiedyś podróżowało się tylko z mapą i kompasem. To musiały być piękne czasy. Za to teraz mamy czasy, że technologie, aplikacje itp. bardzo nam ułatwiają podróżowanie. Coś za coś.






