Rowerem przez Atakamę

Rowerem przez Atakamę

Jako świadomi rowerzyści niektórzy lubią jeździć po płaskim, inni preferują po pochyłym w dół, robiąc slalom między przechodniami i ich psami, jeszcze inni wolą downhill. Dla nas był to pierwszy raz, kiedy spróbowaliśmy czegoś zupełnie nowego. Jazdy po pustyni.

Atakama (Chile) to jedno z najbardziej suchych miejsc na świecie. Brzmi jak świetna opcja na dwa kółka. Mieliśmy na to dwa dni. Bazą wypadową było miasteczko San Pedro de Atacama. Pierwszego dnia zrobiliśmy rozgrzewkę, czyli przejazd do Garganta del Diablo oraz Tunel, które znajdują się kilka kilometrów od miasta. Na drugi dzień zostawiliśmy główne atrakcje, czyli Dolinę Śmierci oraz Dolinę Księżyca (łącznie około 50 km).

Zanim pokażę ci fotorelację, krótko opisze klimat takiej jazdy. Ty i twój rower macie do pokonania nie tylko długość drogi, mierzoną w ilości kilometrów. Zmierzycie się również ze słońcem, wiatrem, suchym powietrzem, piachem i skałami. Jadąc w ciągu dnia będziesz czuł, że słońce pali ci skórę. Kiedy jednak będziesz jechał w cieniu zatęsknisz za nim, bo miejsca ciemne są przenikliwie zimne. W ciągu dnia, patrząc przed siebie na falujące z gorąca powietrze będziesz marzył o delikatnych chłodzących podmuchach wiatru. Po zachodzie słońca wiatr staje się jednak tak silny, że przeklinasz swoje marzenia. Suche powietrze zeruje ci ślinę i wysusza nos. Musisz pić wodę, nie masz jej jednak zbyt wiele, bo nie możesz mieć ciężkiego bagażu. Mimo amortyzatorów, od jazdy po skałach boli cię tyłek. Ten ból staje się jednak słodkim wspomnieniem, kiedy piach co chwilę zmusza cię do zejścia i prowadzenia roweru.

To właśnie pustynia. Kiedy jednak przejedziesz zaplanowaną trasę, czujesz dużo większą satysfakcję niż gdy zrobisz dwa razy większy dystans po płaskim asfalcie. Na Atakamie straciliśmy naszą lustrzankę. Zdjęcia zrobione są telefonem Nokia Lumia 920.

 

1 San Pedro de Atacama to urocze, małe, pustynne miasteczko. Wyglądem przypomina te, z Dzikiego Zachodu. To najlepsze miejsce wypadowe na Atakamę w Chile. Można tam z łatwością wypożyczyć roweru (koszt około 25 – 30 zł za dzień). Na zdjęciu kościół przy głównym placu.

1

 

2 Droga prowadząca m.in. do Pukara de Quitor, Tunel oraz Garganta del Diablo. Trzykrotnie trzeba przejechać, lub przejść przez rzekę.

2

 

3 Skały w kanionie Garganta del Diablo, między którymi idzie droga.

3

 

4 Droga prowadząca do Doliny Śmierci

4

 

5 Droga prowadząca do Doliny Śmierci

5

 

6 Widok z góry na Dolinę Śmierci. Po lewej wydma wykorzystywana do Sandboarding’u.

6

 

7 Droga prowadząca do Doliny Księżyca

7

 

8 My po ok. 3h jazdy

8

 

9 Widok z wydmy (Duna Mayor) na Dolinę Księżyca

9

 

10 Widok z wydmy (Duna Mayor) na drogę i Wulkan Licancabur

10

 

11 Droga prowadząca do Doliny Księżyca

11

 

12 Dolina Księżyca

12

 

13 Mina Crisanta

13

 

14 Punkt widokowy na Wulkan Licancabur

14

 

15 Tres Marias – punkt kończący trasę rowerową i samochodową w Dolinie Księżyca

15

 

16 Droga powrotna. W tle Wulkan Licancabur

16

 

17 Droga powrotna do San Pedro de Atacama

17