Rio de Janeiro – Cidade Maravilhosa

Rio de Janeiro – Cidade Maravilhosa

Kto nie chciałby pojechać do Rio de Janeiro? Z jednej strony miasto seksu, miasto grzechu, z innej miasto biedy i faweli, z trzeciej miasto pięknych widoków, gór i morza, a z czwartej miasto Chrystusa. W dwóch słowach „Cidade Maravilhosa”, czyli niesamowite miasto.

To chyba właśnie ten miks sprawia, że Rio de Janeiro jest tak elektryzujące. Jeśli jeszcze nie chcesz tam pojechać, to zrób następującą rzecz. Wejdź na www.google.pl, zakładka grafika, a następnie napisz „RIO DE JANEIRO”. Wynik powinien sprawić, że za 3 godziny będziesz miał nową walizkę i bilet lotniczy. Tak było ze mną. Może nie w tempie 3 dni, ale po zobaczeniu zdjęć, wiedziałem, że muszę tam być.

Jakie właściwie jest Rio?

Pierwsza myśl, jaka ci towarzyszy po wyjściu z lotniska, to „cholera, muszę uważać”. Faktycznie, musisz. Rio to nie Oslo. Ale nie pozwól, żeby ta myśl cię sparaliżowała. Informacji na temat niebezpieczeństw w Rio jest tak dużo, że ja swobodnie odetchnąłem dopiero na drugi dzień. Po tym jak zobaczyłem, że wcale nie jest tak źle. Zrób małe rozeznanie, miej świadomość, gdzie możesz chodzić, a gdzie nie i przede wszystkim bywaj tam, gdzie są inni ludzie. Uważaj, ale nie bój się.

Baw się!

Rio to zdecydowanie najweselsze miasto Ameryki Południowej, z tych które do tej pory widzieliśmy. Zobaczysz radość nie tylko na plażach, ale też w autobusach i pociągach. Jak będziesz miał trochę farta, to kilka siedzeń dalej chłopaki będą grać na bębnach. Być może jakaś grupka da muzyczny pokaz samby. A może, tak jak w jednym z autobusów, kilku staruszków z gitarą zacznie śpiewać „no woman no cry” Marley’a.

No właśnie, plaże.

To jeden ze skarbów Rio. Może nawet nie same plaże, ale połączenie położenia (góry, morze) i temperatury (słonecznie przez większość dni w roku). Powietrze jest ciepłe, woda jest ciepła. Plaże są piękne. Z Ipanemy widzisz szczyty gór, z Flamengo słynną Górę Cukrową i wjeżdżającą na nią kolejkę. Tylko najsłynniejsza Copacabana jest słaba. Typowo miejska plaża.

Pospaceruj.

W przeciwieństwie do wielu miast Ameryki Południowej, Rio jest po prostu ładne. Kiedy już skończysz relaks na plaży idź na spacer. Odwiedź takie miejsca jak Lapa czy Santa Teresa. To miejsca artystyczne, uduchowione. Jedno inspirowane tańcem i stylem ulicy, drugie malarstwem. Obydwa z pięknymi widokami na miasto. Warto przejść się też po centrum (downtown).

Odetchnij.

W końcu zrób to, co najważniejsze. Na koniec zostaw sobie jeden z punktów widokowych. Dwa najbardziej znane to Góra Cukrowa, oraz Corcovado, na którym znajduje się słynna figura Chrystusa. Jeśli możesz, odwiedź obydwa miejsca. My wybraliśmy jedno – Corcovado. Kiedy spojrzysz na Rio z góry, zrozumiesz, dlaczego nazywane jest niesamowitym miastem. To jeden z tych widoków, na który możesz patrzeć godzinami. Patrz i wciągaj powietrze. Poczujesz, że stoisz na szczycie świata.

Potem odwrócisz się na chwilę do Chrystusa i zapytasz „Stary, jak Ty to ogarnąłeś…”.