Kilka dni temu nocowała u nas, za pośrednictwem Couchsurfingu, para z Czech – Juraj i Radka, którzy w czerwcu tego roku wsiedli na motor i jadą dookoła świata. Chcą podróżować przez trzy lata.
Radka (30 lat)
Bardzo sympatyczna dziewczyna – energoterapeutka. Zostawiła pracę tuż przed wyjazdem. Poznała Juraja kilka lat temu. Byli już razem w niejednej podróży. Zanim wyruszyli w obecną, polecieli do Nowej Zelandii, żeby przez miesiąc sprawdzić jak im się podróżuje wspólnie motorem. Bardzo im się spodobało, dlatego stwierdzili, że cały świat również zwiedzą dwuśladem.
Juraj (48 lat)
Bardzo pozytywny przedsiębiorca, właściciel firmy z branży IT, restauracji i własnej piwiarni. Również pasjonat jaguarów. Ma ich kolekcję w swojej restauracji. Podróżuje od dawna. Trzy lata temu rozstał się z żoną. Ma dwójkę dorosłych dzieci. Do podróży dookoła świata zainspirował się dzięki dwóm staruszkom, których spotkał podczas jednej ze swoich podróży po Europie. Ci dwaj starsi panowie to Amerykanin i Kanadyjczyk, obaj około siedemdziesiątki. Są na emeryturze, więc najlepsze co mogą obecnie robić, to zwiedzać świat. Wsiadają co pół roku za kierownicę swoich dwuśladów i ruszają w nieznane. Juraj od kilku lat sobie powtarzał, że wyruszy w podróż dookoła świata, ale dopiero spotkani starsi podróżnicy zmobilizowali go do poczynienia konkretów.
Radka i Juraj swoją podróż rozpoczęli na Islandii, kolejno przejechali przez Skandynawię, kraje bałtyckie i obecnie przez Polskę. Kolejno będą podążać na południe Europy – Francja, Hiszpania, Portugalia. W listopadzie planują Afrykę, a potem Azję i Australię. Ich celem jest poznanie świata, ludzi i miejsc. Juraj zaznaczył, że będą podróżować zgodnie z głosem ich serc, spokojnie, bez pośpiechu. W końcu mają na okrążenie globu aż trzy lata.
A co po powrocie? Zapytani przez nas Radka i Juraj odpowiadają – „Zobaczymy. Może znajdziemy miejsce do życia gdzieś po drodze, a może wrócimy do Czech.” I to jest najlepsza odpowiedź. Liczy się tu i teraz.
Najlepsze jest to, że Juraj mógłby być moim ojcem. Wyobraź sobie jak ktoś pyta cię przy jakiejś okazji o twoich rodziców, a ty odpowiadasz, że są w podróży dookoła świata. Czad. Szacunek za odwagę, za podjęcie ryzyka, którego wszyscy się boją. Boją się, że sobie nie poradzą, że to już za późno. Boją się realizować marzenia. Mimo, że jest idealny czas, bo odchowali dzieci, mają odłożoną kasę i mogą sobie po prostu zrobić przerwę w zwykłym życiu, poddać się przygodzie.
Nigdy nie jest za późno. A skazywanie siebie na rutynę, kiedy masz za sobą prawie ćwierćwiecze może być zabójcze. Juraja filozofia to – przeżyć życie w pełni. I tego się trzyma od zawsze.
Dzięki Jurajowi wiem, co będę robiła po pięćdziesiątce.
Trzymamy kciuki za Waszą podróż.
Zdravím vás jako naše sousedy a kolegy cestovatele.
(Pozdrawiamy was jako naszych sąsiadów i bratnich podróżników.)

