• Nomad

    Hm…jak dla mnie cos wspaniałego…klimat ,przyroda:-) A co do umierania…chyba nie ma lepszego sposobu jak sie ma wybór(tzn.nie unieruchomi czlowieka choroba czy wylew)…wystarczy w zimie kupic mocny alkohol…w nocy pojsc w odludne miejsce nachlac sie jak komar krwi.W stanie zamroczenia niska temperatura zrobi swoje a miejscowa fauna reszte.Czyli nie potrzeba eutanazji i slad specjalnie po czlowieku nie zostaje.Humanitarnie i zgodnie z miejscowym prawem.