12 tygodni, 6 kontynentów, tylko bagaż podręczny

12 tygodni, 6 kontynentów, tylko bagaż podręczny

Polecimy dookoła świata. Taki jest plan. Ta myśl jest z nami codziennie. Chęć była już od jakiegoś czasu, ale ostatnio nabrała szczególnej mocy. Stało się to za sprawą jednego z konkursów, gdzie mieliśmy szansę wygrać pieniądze na taki wyjazd. Konkursu nie wygraliśmy. Pojawiło się krótkie zwątpienie.

Zrozumieliśmy jednak, że straciliśmy tylko najkrótszą drogę do celu. Najkrótszą nie oznacza jedyną. Najciekawsze są też nie drogi najkrótsze, a te nieznane.

Polecimy dookoła świata. W 12 tygodni staniemy na 6 kontynentach. Zabierzemy tylko bagaż podręczny. Pokażemy wam kulturę każdego miejsca i opiszemy historie ciekawych ludzi, których na pewno spotkamy.

Przed nami masa wyzwań.

Dlatego pełni determinacji bierzemy się do pracy. Jutro lecimy do Oslo. Spontanicznie. Chcemy powiedzieć ludziom o naszym planie. Bez sensu? Nie! Nawet jeśli nic z tego nie wyjdzie, to jest to wyjście ze strefy komfortu, ogromna nauka i uwiarygodnienie swoich intencji. Dwie nieprzespane noce. Długie godziny w drodze i cały dzień na nogach. Nie ma kalkulacji. Jest determinacja.

Trzymajcie kciuki.

Paula i Maciek

  • Paweł

    Podziwiam i gratuluję odwagi, powodzenia

  • Dziękujemy! :) To musi się udać!

  • Monika z wokoloswiata.blogspot

    Ciekawa inicjatywa. Życzę Wam przede wszystkim tego, aby oprócz realizacji planów (wręczanie prezentów, rozmowy z ludźmi) nie brakło Wam czasu i ochoty na zwiedzanie i zwykłe podróżowanie bez ciśnienia na poznawanie ludzi. Na pewno będę śledziła Wasze poczynania, bo inicjatywa wydaje się być ciekawa. Życzę powodzenia w realizacji marzenia ;) Tego i kolejnych.

    • Monika, dzięki wielkie! :)
      My również trzymamy kciuki za realizację Twoich marzeń podróżniczych :)